GOTYCKA MADONNA
W Muzeum Śląska Cieszyńskiego największe zainteresowanie zwiedzających wzbudza eksponowana w jednej z sal Cieszyńska Madonna. Pod taką nazwą znana jest ona historykom sztuki nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Jej sława jest jak najbardziej zasłużona, bo Cieszyńska Madonna to unikatowa gotycka rzeźba w piaskowcu, której odkrycie w Cieszynie wywołało ogólnoeuropejską sensację.
Niezwykły jest fakt, że ta cenna rzeźba od wieków stała w samym centrum miasta, mijały ją rzesze ludzi i nikt nie zdawał sobie sprawy, jaki skarb ma tuż pod bokiem! Podpowiemy, że chodzi o tę rzeźbę Madonny, która ustawiona była na kolumnie Maryjnej na Starym Targu w Cieszynie. Panowało powszechne przekonanie, że kolorowo pomalowana figura jest przeciętnej klasy zabytkiem, pochodzącym z XIX w. W latach 90. zaczęto przymierzać się do niezbędnej renowacji Madonny i wtedy okazało się, że figurę pokrywa wiele warstw farb i złoceń. Gdy w 2000 r. zaczęła się właściwa renowacja i z rzeźby usunięto grube skorupy farb, oczom konserwatorów ukazała się piękna postać kobiety, kunsztownie wyczarowana z piaskowcowego kamienia. Od razu zdano sobie sprawę, że jest to wybitne dzieło, które wyszło spod dłuta znakomitego rzeźbiarza. Gdy Madonnie przywrócono pierwotny wygląd, historycy sztuki zaczęli dociekać, kiedy mogła ona powstać i kto mógł być jej twórcą. Ich ustalenia okazały się wielką sensacją.
Eksperci zwrócili uwagę na podobieństwo Madonny do gotyckich rzeźb, powstałych w pracowni słynnego praskiego mistrza Piotra Parlera (1330-1399). To naprowadziło ich na właściwy trop. Poproszony o konsultację prof. Ivo Hlobil, wybitny czeski znawca gotyckiej rzeźby i twórczości Parlera, oficjalnie przyznał, że oto w Cieszynie odkryto najstarszą rzeźbę Madonny, pochodzącą z pracowni Parlera. Piotr Parler był najwybitniejszym praskim architektem i rzeźbiarzem w XIV w. Pochodził wprawdzie z Niemiec, ale w młodych latach przeniósł się do Pragi. Nad Wełtawą pracował m.in. przy wznoszeniu tak znanych obiektów, jak katedra św. Wita na Hradczanach i most Karola na Wełtawie. Parler potrafił skupić wokół siebie innych utalentowanych rzeźbiarzy. Wykształcił też w swej pracowni wielu wybitnych mistrzów dłuta. W XIV-wiecznej Europie wypracowali oni charakterystyczny styl rzeźbiarski, który historycy sztuki nazywają stylem parlerowskim.
Teraz krótko o pewnej legendzie, która okazała się prawdziwa. Przed wiekami piastowska księżniczka ślubowała w Cieszynie, że jeśli uchroniona zostanie przed grożącym jej niebezpieczeństwem, ufunduje dziękczynny monument Maryjny, którego wykonanie zleci znamienitemu rzeźbiarzowi. Jej modlitwa o pomoc została wysłuchana. Wdzięczna księżniczka doprowadziła do ustawienia w Cieszynie obiecanej figury Madonny, która zasłynęła potem licznymi cudami i zaczęto odprawiać przy niej nabożeństwa.
Rzeczywiście, na starych rycinach widać stojącą przed zamkiem kolumnę Maryjną z rzeźbą. Gdy wybudowano pałac myśliwski, kolumna przeniesiona została w 1844 r. na Stary Targ. Skoro rzeźba powstała w XIV w., a przekaz jest prawdziwy, to fundatorką musiała być żona Przemysława I Noszaka, księcia cieszyńskiego, panującego w latach 1358-1410, czyli dokładnie w okresie działalności Parlera. Niewykluczone, że Madonnę zamówił w jej imieniu sam książę-małżonek, który cieszył się prestiżem i wpływami na dworze króla czeskiego Karola IV. Jeśli zwrócił się ze zleceniem do najznamienitszej pracowni rzeźbiarskiej, to musiała nią być pracownia parlerowska w Pradze.
Cieszyńska Madonna jest własnością miasta, które przekazało ją do eksponowania Muzeum Śląska Cieszyńskiego. Takiej cennej rzeźby nie można bowiem ustawić ponownie na kolumnie, bo na zewnątrz niszczałaby. Dlatego na Stary Targ trafiła jej kopia, która wygląda identycznie jak oryginał z okresu sprzed konserwacji.
Jeśli chodzi o nasz kraj, to poza Cieszyńską Madonną mamy u siebie jeszcze dwie gotyckie Madonny pochodzące z warsztatu parlerowskiego. To Madonna w Muzeum Narodowym w Warszawie oraz Madonna z czyżykiem w kościele jezuitów w Kłodzku.
Krzysztof Wojtasiński
