ZĘBATA GÓRA

Choć kochamy nasze Beskidy, zachęcając do wędrówek i poznawania tych gór, nie odwracamy się plecami od innych masywów. Wszak prawdziwego łazika ciągnie wszędzie tam, gdzie pięknie i pod górkę. Zwłaszcza na najwyższe szczyty poszczególnych pasm. Pod tym względem ogromną popularnością wśród turystów naszego regionu cieszą się pienińskie Trzy Korony.

Nie da się ukryć – to jeden z najpiękniejszych polskich szczytów. Znajduje się na terenie Pienińskiego Parku Narodowego i jest jego oficjalnym symbolem. Sięga 982 m npm, najwyżej w granicach Parku, ale wbrew mniemaniu nie jest najwyższym szczytem w całym paśmie. Prymat dzierży Wysoka (1050 m npm) w Małych Pieninach.

Pieniny 2

Piszemy szczyt, a po prawdzie Trzy Korony to masyw, którego wierzchołkami jest 5 strzelistych turni, ułożonych w kształt korony i będących jakby jej „zębami”. Najwyższa z tych turni to Okrąglica, której wysokość to właśnie owe 982 m. Białe zęby Trzech Koron zbudowane są z odpornych wapieni rogowcowych serii pienińskiej, które powstały w jurze, w erze mezozoicznej. Charakterystyczną cechą masywu są bardzo strome, przepaściste zbocza od strony południowej, czyli Przełomu Dunajca, a dużo łagodniejsze od strony północnej.

Strzeliste turnie Trzech Koron, bielejące ponad zielenią lasów, wyglądają przepięknie od strony Dunajca, szczególnie urodziwie z flisackiej tratwy, którą spływa się do Szczawnicy, ewentualnie Krościenka, oraz z okolic słowackiego Czerwonego Klasztoru. Choć od rzeki do Okrąglicy nie ma w poziomie nawet kilometra, szczyt ten przewyższa poziom Dunajca (460 m npm) aż o 522 m! Przepaście są niesamowite, aż niektórym cierpnie skóra, o czym przekonać się można na najwyższej ze skałek. Wierzchołek Okrąglicy jest bowiem udostępniony dla turystów – po schodkach wchodzi się na widokową galeryjkę w grupach 15-osobowych, bo tyle ludzi się nań mieści. Pamiętać tylko należy, że wstęp jest płatny, a nieraz – jeśli dotrze tu sporo grup wycieczkowych – trzeba dłużej odczekać w kolejce.

Nic to jednak, kto nie był tu nigdy, niech gorzko żałuje. Widok z Okrąglicy należy do najwspanialszych w naszych górach. Od XIX w. wyruszano ze Szczawnicy na wycieczki pod szczyt, aby zobaczyć rozległą panoramę, a wspinano się nawet nocą, żeby zachwycać się potem pięknem wschodu słońca. Tu miłośnicy Beskidów od razu znajdą analogię do wypraw na Babią Górę. Z Okrąglicy do Tatr jest ok. 30 km, więc przy dobrej widoczności jak na dłoni obejrzeć można ich cały łańcuch, najładniej się prezentujący wiosną, gdy wyższe partie są jeszcze obielone śniegiem. Widoczna jest Babia Góra, Beskid Sądecki, Gorce, bliżej Małe Pieniny, a poniżej wstęga Dunajca z maleńkimi punkcikami tratew i czerwone dachy budynków po słowackiej stronie.

Pieniny 1

Wybitny masyw Trzech Koron owiany jest musowo wieloma legendami i podaniami, które przemieszały się z faktami autentycznymi. Warto spytać o to pienińskich flisaków, którzy nawet dla poszczególnych, szczytowych „zębów” mają swe własne nazwy. Podobno na niedostępne Trzy Korony uciekali przed Tatarami okoliczni mieszkańcy, brat Cyprian, mnich z Czerwonego Klasztoru, wzbił się stąd na swej lotni, wielkie ogniska, widoczne z dala, miał rozpalić Kostka Napierski, wzywając w ten sposób ludność do powstania. A może było tak, że owe piękne góry, a z nimi Trzy Korony, powstały z grzebienia św. Kingi, rzuconego przez nią, gdy w 1287 r. uciekała przed tatarskim najazdem? A z rzuconej wstążki powstał wtedy Dunajec?

Jakkolwiek było, los zesłał nam góry nieprzeciętnie piękne, prawdziwy przyrodniczy skarbiec. Masyw Trzech Koron porośnięty jest dorodnymi lasami bukowo-jodłowymi z udziałem świerka. Na wapiennych, nasłonecznionych skałkach wykształciły się ciepłolubne murawy naskalne. Łąki to bogactwo ziołorośli i storczyków oraz barwny świat motyli, których wykazano w Pieninach ok. 1600 gatunków! Na Trzech Koronach rośnie cenna chryzantema (złocień) Zawadzkiego oraz kilka endemitów, nie występujących w innych rejonach Pienin, m.in. pszonak pieniński i mniszek pieniński (choć istnieje przypuszczenie, że ten drugi już wyginął), a także reliktowy jałowiec sawina.

Na Trzy Korony najłatwiej wejść z Krościenka żółtym szlakiem na Przełęcz Szopkę (Chwała Bogu), a potem wybrać znaki niebieskie. Najciekawsze są jednak wejścia od strony schroniska PTTK „Trzy Korony” w Sromowcach Niżnych: zielonym szlakiem przez Przełęcz Niedźwiadki i żółtym – to najpiękniejsza trasa – do przełęczy Szopka przez wąwóz Szopczański. Zapraszamy!

Krzysztof Wojtasiński