JEDYNY TAKI PLAC
Każdy bielszczanin zna doskonale plac Żwirki i Wigury, ale nie każdy wie, że bielski plac jest jedynym w Polsce, który nosi imię naszych słynnych lotników. Dziwi to, bo Żwirko i Wigura mają ogromne zasługi dla rozwoju polskiego lotnictwa i powinni być upamiętniani nie tylko nazwami ulic. Nasz plac Żwirki i Wigury zmienił się niedawno na korzyść dzięki pojawieniu się w jego centralnej części pomnika i tablicy pamiątkowej.
Rok po roku ludzie mijali obojętnie kilkumetrowej wysokości figurę stylizowanego orła, która ustawiona była nieco na uboczu, na skraju trawnika. Pojawiła się tam na początku lat 70. ub. wieku, ale później nikt już nie pamiętał, po co i w jakich okolicznościach ją tam ustawiono. Rozwiązania tej zagadki podjęli się dziennikarze „Kroniki Beskidzkiej”, sprawą zainteresowały się również władze Bielska-Białej. Brak archiwalnej dokumentacji oraz symboli i napisów na pomniku nie okazały się przeszkodą; dzięki pomocy czytelników udało się zagadkę rozwikłać.
Na początku lat 70. władze miasta zleciły wykonanie projektu zagospodarowania placu w związku z prowadzonymi wyburzeniami kamienic w okolicy zamku. Było to polecenie ustne, dlatego nie zachował się jego ślad na oficjalnym dokumencie. W ramach przebudowy placu na jego środku miał zostać ustawiony betonowy orzeł. Stylizowaną figurę tego ptaka, z ostro zadartymi w górę skrzydłami, zaprojektował miejski architekt Jerzy Leski. Pomnik ten miał być większy niż ten, który faktycznie powstał, stanowić też miał jedynie część większego zespołu architektonicznego, nawiązującego symboliką do nazwy placu. Ów brak „samodzielności” orlego pomnika tłumaczy, dlaczego nie umieszczono na nim żadnych napisów i symboli. Niestety, nie dowiemy się już chyba, dlaczego ten projekt nie został zrealizowany. Koniec końców osamotniony, bezimienny orzeł trafił na ubocze placu, gdzie przez 30 lat samotnie niszczał.
Pod koniec ubiegłego i na początku obecnego roku, dzięki włodarzom naszego miasta, los pomnika diametralnie się odmienił. Odnowiono go, odmalowano i przeniesiono w centralne miejsce placu. Na orlich skrzydłach pojawiły się lotnicze szachownice, a głowę ptaka ozdobiono koroną. O takie wyeksponowanie orła starało się też także środowisko bielskich weteranów lotnictwa, kultywujące pamięć o Żwirce i Wigurze. Placyk wokół pomnika został wybrukowany. Na płask osadzono na nim tablicę pamiątkową, która głosi: Sławnym lotnikom kpt. Franciszkowi Żwirce i inż. Stanisławowi Wigurze, zwycięzcom Challenge’u w 1932 r. Zginęli koło Cierlicka na Zaolziu 11.IX.1932 r. Odrestaurowano w 2005 r. Miasto Bielsko-Biała. Autorem tablicy i zarazem projektu renowacji monumentu jest Jacek Grabowski, bielski plastyk.
Krzysztof Wojtasiński.
