Archiwum z miesiąca październik, 2008

OŚRODEK NADAWCZY NAD SKRZYCZNEM

27 październik 2008

Na Skrzycznem (1257 m), w okazałym budynku tuż poniżej szczytu, mieści się jeden z najwyżej położonych w Polsce dużych ośrodków nadawczych. Jego oficjalna nazwa to Radiowo-Telewizyjny Ośrodek Nadawczy „Skrzyczne”. Położony jest na 49° szer. geogr. pn. i 19° dł. geogr. wsch. Zbudowany został blisko górnej stacji kolejki krzesełkowej i schroniska PTTK, na wys. 1250 m n.p.m. Jest zatem jednym z nielicznych naszych ośrodków nadawczych zlokalizowanych tak wysoko nad poziomem morza.
RTON „Skrzyczne” celowo wzniesiono na najwyższym szczycie pasma. Było to konieczne dla poprawienia jakości odbioru programów TV i radiowych w Beskidach. Mieszkańcy śródgórskich osiedli skarżyli się bowiem od lat na fatalny odbiór programów radiowych i telewizyjnych. Z czasem zakres zadań ośrodka ulegał rozszerzaniu, m.in. o usługi dla sieci telefonii.
Budowa RTON „Skrzyczne” prowadzona była w latach 1988-1992. Pod koniec 1992 r. rozpoczął się proces uruchamiania RTON. Oficjalne jego otwarcie nastąpiło trochę później, 22 października 1993 r.
Po zbudowaniu na nim RTON, Skrzyczne stało się jeszcze bardziej wyróżniającym się szczytem Beskidu Śląskiego. Teren RTON „Skrzyczne” jest ze względów bezpieczeństwa ogrodzony. Gdy się stoi na wierzchołku góry, cały ośrodek wraz ze stojącą obok, wysoką na prawie 90 m stalową wieżą widać jak na dłoni. Zamocowano na niej wszystkie systemy anten nadawczych. Pozostałe urządzenia i główna dyspozytornia mieszczą się w budynku ośrodka. Imponująca wysokość wieży nadawczej zapewnia nie tylko dobre warunki transmisji, ale też zabezpiecza najbliższe otoczenie ośrodka przed „zaśmiecaniem” nadmiernym natężeniem promieniowania elektromagnetycznego.
Efektywny zasięg sygnałów radiowych ze Skrzycznego wynosi ponad 100 km. Bardzo dobra jakość odbioru programów radiowych i TV zagwarantowana jest w promieniu kilkudziesięciu kilometrów. Do części osiedli położonych w dolinach sygnały docierają za pośrednictwem retransmisyjnych stacji przemiennikowych znajdujących się na innych szczytach.
Krzysztof Wojtasinski

ZANIM WYRUSZYSZ W GÓRY…

27 październik 2008

Minęły już czasy, gdy tak samo ubierano się na spacer i w góry. Obecnie rynek oferuje nam bogaty wybór funkcjonalnych ubrań, wykonanych z nowoczesnych materiałów, które ochronią nas przed kapryśną, często gwałtownie zmieniającą się górską pogodą i umożliwią optymalny dobór stroju do naszych potrzeb. Preferujemy ubiór warstwowy, na tzw. cebulkę. Ma on wiele zalet. Chroni przed przegrzaniem, bo pozwala pozbyć się niepotrzebnych warstw. Chroni także przed wyziębieniem, bowiem powietrze pomiędzy kolejnymi warstwami stanowi dodatkową izolację dla ciepła.

Zakupy – na co warto zwrócić uwagę
Jeśli nie znamy się dobrze na sprzęcie turystycznym możemy łatwo stać się ofiarą nieudanego zakupu.
Po czym poznać, że produkt niekoniecznie jest najwyższej jakości? Naszą wątpliwość powinny budzić produkty nieznanych firm, z nieznanych materiałów, w podejrzanie niskiej cenie, w sklepie nastawionym na masówkę. Ryzykowne jest także kupowanie na własną rękę bez porady sprzedawcy lub osoby doświadczonej. Pamiętajmy, że na rynku jest bardzo dużo podróbek renomowanych firm, atrakcyjnych cenowo, których jakość bywa jednak dużo gorsza. Także nie wszystkie artykuły znanych firm godne są polecenia. Jeśli chcemy mieć pewność udanego zakupu, warto przed jego dokonaniem zasięgnąć opinii kogoś, kto się na tym zna. Doskonale sprawdzają się tu np. fora internetowe poświęcone górskiej tematyce.
Ubiór wierzchni
Na krótki spacer w niepogodę nie weźmiemy  ekstremalnego górskiego skafandra, tylko kurtkę z powłoką, która chwilowo ochroni nas przed deszczem i w której się nie spocimy. Pod taką kurtkę włożymy funkcjonalną koszulkę. Ale już na kilkudniową wędrówkę po górach musimy ubrać się dokładniej, począwszy od bielizny, chroniącej nas przed niemiłymi skutkami spocenia, poprzez warstwę izolacyjną w postaci np. polara. Trzecia warstwa musi nas ochronić przed niesprzyjającą pogodą, wiaterem, deszczem czy śniegiem. Tu doskonale sprawdzają się materiały z membraną lub powłoką, które mają wyższe poziomy oddychalności i nieprzemakalności.
Jesienią radzimy brać czapki, by chronić głowę ze względu na ostry wiatr. To samo dotyczy gardła – pakujemy obowiązkowo coś do zawiązania na szyję.
Zimą obowiązuje zawsze polar oraz kurtka chroniąca przed wiatrem (najlepiej żeby była także z membraną, która zapewnia ochronę przeciwdeszczową). Bezwzględnie potrzebne jest nakrycie głowy, szalik oraz rękawiczki.
Buty i ochraniacze
Buty to najważniejsza część ubrania turysty. Nie ważne czy są drogie, ważne by były wygodne, dobrane na miarę i by miały odpowiednio sztywną i antypoślizgową podeszwę. Kiedy będziemy poruszać się po śniegu lub podczas deszczu niezbędne są ochraniacze (tzw. stuptuty). Dzięki nim śnieg, błoto i woda nie dostaną się nam do buta.
Skarpety
Skarpety to po butach najważniejszy element ubioru turystycznego. Dotyczy to zwłaszcza osób o nadmiernej potliwości stóp. Skarpety powinny być nie za duże, najlepiej profilowane i zawierające włókna wzmacniające wełnę, umożliwiające odparowywanie wilgoci ze stopy. Można także poprószyć stopy talkiem.
Nie poleca się wkładania dwóch par skarpet. Jeśli nawet, to nigdy nie powinny być one cienkie i ze sztucznych włókien. Jeśli nie mamy skarpet górskich  to należy używać grubych skarpet frotowych.
Wyznaczanie trasy
Planując wycieczkę musimy się liczyć ze zmianą pogody w górach. Dlatego planując trasę należy zostawić sobie pewien zapas czasu na nieprzewidziane trudności. Należy uwzględnić nie tylko długość, ale także ukształtowanie terenu, trudność szlaku oraz warunki atmosferyczne (czy jest ślisko, mokro itp.). Bardzo ważna jest pogoda – deszcz, śnieg, grad, silny wiatr mogą  spowolnić tempo naszego marszu. Jeśli jesteśmy niedoświadczonymi turystami, należy planowaną trasę skonsultować z kimś doświadczonym.
Pamiętajmy, że w górach zima trwa dłużej i poruszamy się zazwyczaj dużo wolniej niż po płaskim terenie.
Odżywianie i NAPOJE
Brak płynów bardziej osłabia organizm niż brak pożywienia. Zawsze należy zabrać ze sobą picie (najlepiej wodę mineralną – butelka na jedną osobę); zimą przyda się gorąca herbata z termosa.  Jeśli planujemy dłuższą trasę, obowiązkowo należy zabrać kanapki.
Czekolada to najlepsze źródło energii. Zapomnijmy o wszelkim odchudzaniu.
Planowanie wyjazdu
Planując parodniowy wyjazd w góry nie możemy zakładać, że pogoda będzie stała. Dlatego bierzemy ze sobą polar, kurtkę przeciwdzeszczową, długie i krótkie spodnie, ochraniacze na nogi (stuptuty), nakrycie głowy (ze względu na wiatr).
Pakowanie plecaka
Plecak pakujemy według następujących zasad:
• najcięższe rzeczy wkładamy na spód
• rzeczy najbardziej potrzebne podczas drogi pakujemy na wierzch
• nie upychamy plecaka – każdą rzecz wkładamy osobno; śpiwory, kurtki i inne rzeczy składamy „na ścisk”
• rzeczy, które chcemy uchronić od wilgoci, pakujemy do woreczków foliowych.
Co wziąć na krótką wycieczkę
Nie zapomnijmy zabrać ze sobą:
• okrycia głowy i czegoś przeciwdeszczowego
• pieniędzy, dokumentów
• picia, czekolady
• map
• a na każdą dłuższą wycieczkę – także latarki
WAŻNE
Zostaw wiadomość dokąd się wybierasz i kiedy planujesz powrót, zabierz ze sobą telefon komórkowy

NAJWAŻNIEJSZE ZABYTKI POWIATU CIESZYŃSKIEGO

27 październik 2008

Pierwsze wzmianki o grodzie nad Olzą pochodzą z roku 1155, jest to więc jedno z najstarszych polskich miast, lokowane formalnie sześćdziesiąt pięć lat później. Nieco krótszą, lecz również sięgająca średniowiecza historię, mają Skoczów i Strumień – dwie duże miejscowości położone w granicach obecnego powiatu cieszyńskiego. Na jego terenie nie brakuje więc zabytków, a niektóre z nich zaliczane są do najcenniejszych w kraju.
Cieszyn przez wieki rozwijał się wokół Góry Zamkowej. Jego współczesne centrum, czyli Rynek, ukształtowane zostało już w roku 1496, a większość istniejących do dziś kamienic zbudowano w XV i XVI stuleciu. Częściowo zachował się też tutejszy system umocnień – odkryta kilkanaście lat temu tak zwana wieża ostatecznej obrony należy do najstarszych zabytków tego typu w Polsce. Turyści mogą podziwiać górującą nad miastem Wieżę Piastowską, położone tuż przy niej pozostałości baszty i bramy prowadzącej na zamek górny, fragmenty fortyfikacji zamku dolnego oraz perłę architektury, jaką niewątpliwie jest piastowski Zamek Książąt Cieszyńskich. Na Górze Zamkowej znajduje się romańska kaplica grodowa w kształcie rotundy. Powstała na przełomie XI i XII wieku i jest najstarszym obiektem sakralnym w województwie śląskim. Warto też zwiedzić podominikański kościół św. Marii Magdaleny, gotycką świątynię św. Jerzego i Przenajświętszej Trójcy oraz barokowy kościół OO. Bonifratrów.
Dominującą grupę kościołów na terenie powiatu stanowią świątynie w stylu historyzmu z końca XIX i  początku XX wieku. Jednak – w odróżnieniu od przemysłowej części Górnego Śląska, gdzie budowano głównie obiekty neoromańskie i neogotyckie – na Śląsku Cieszyńskim przeważa neobarok.
Położony na Pogórzu Cieszyńskim Skoczów i leżący w zachodniej części Kotliny Oświęcimskiej Strumień swój historyczny kształt zawdzięczają głównie Piastom i Habsburgom. Pomiędzy Skoczowem a Cieszynem przebiegał handlowy trakt łączący Kraków z Europą Zachodnią.
W Kaczycach, Kończycach Wielkich, Istebnej, Ustroniu i Wiśle zachowało się wiele cennych zabytków architektury drewnianej - głównie kościołów, kaplic, chałup i budynków gospodarczych.
Osobną grupę stanowią zabytki techniki. Można się z nimi zapoznać między innymi w Muzeum Hutnictwa i Kuźnictwa w Ustroniu oraz Muzeum Drukarstwa w Cieszynie. Rewolucja przemysłowa na tych ziemiach rozpoczęła się już w ostatnich latach XVIII wieku, potem powstawała nowoczesna infrastruktura gospodarcza i komunikacyjna. I tak na przykład w roku 1885 otwarta została linia kolejowa Bohumin – Oświęcim, którą w okresie międzywojennym połączono z torami prowadzącymi aż do stacji Wisła-Głębce. Dziś uwagę miłośników zabytków techniki zwraca wysoki na kilkadziesiąt metrów wiadukt wznoszący się ponad drogą do Wisły-Łabajowa.
Do innej grupy zabytków techniki należą dawne urządzenia piwowarskie. Są one przechowywane w pochodzących z pierwszej połowy XIX wieku budynkach cieszyńskiego Browaru Książęcego. Warto wiedzieć, że piwo warzono już tu na długo przed oficjalnym założeniem miasta.
Marek Żuliński

WYCIECZKI PO ŚLĄSKU CIESZYŃSKIM

27 październik 2008

Euroregion Śląsk Cieszyński powstał 10 lat temu na obszarze granicznym między Polską a Czechami. Jego powierzchnia, pokrywająca się w dużym stopniu z granicami Śląska Cieszyńskiego, liczy zaledwie 1400 km2. Niewielki obszar, bogata historia i piękna przyroda sprzyjają i zachęcają do jego zwiedzenia. Zwłaszcza, że teren euroregionu można objechać w ciągu 1 dnia.

Działające w ramach euroregionu stowarzyszenie „Olza” z Cieszyna opracowało i  wydało zbiór przewodników – propozycji wycieczek „Razem w Euroregionie”. W swoich założeniach obejmują one poznanie nie tylko miejsc na terenie Euroregionu, ale także okolicznych miejscowości. Wycieczki są  zróżnicowane tematycznie, a niektóre przygotowane z myślą o rowerzystach.
Korzystając z ostatnich ciepłych dni jesieni polecamy przetestowanie propozycji wycieczki w ramach „Wiślanej Trasy Rowerowej”.  Jej trasa zaplanowana jest wzdłuż rzeki Wisły, od jej początków poprzez Ustroń Skoczów, Ochaby aż do Drogomyśla. Ze względu na ukształtowanie terenu należy ona do mniej forsownych, a mijane po drodze miasta i ciekawe miejsca, takie jak stadnina w Ochabach, zachęcają do częstych postojów. Również dla amatorów dwóch kółek przewidziana jest trasa” Szlak Olzy”. Biegnie ona wzdłuż tej rzeki i w programie przewiduje poznanie znajdujących się po czeskiej stronie miast Śląska Cieszyńskiego.
Dla miłośników zabytków i historii przygotowane zostały kolejne propozycje interesujących wycieczek samochodowych. Można podróżować „Szlakiem Starówek”, „Szlakiem Zamków nad Piotrówką” oraz „Drogą Książęcą – Via Ducalis”. Ostatnia propozycja pokrywa się częściowo z oznakowanym szlakiem o tej samej nazwie. Jest to propozycja odwiedzenia miejsc i zabytków związanych z panowaniem polskich Piastów i austriackich Habsburgów.
Miłośników etnografii i folkloru zainteresują na pewno propozycje wycieczek samochodowych poświęconych kulturze regionu. Atrakcje tych wycieczek, zatytułowanch „Śladami Stroju Cieszyńskiego” i Szlak Tradycyjnego Rzemiosła”, zlokalizowane są w okolicach gminy Goleszów oraz na terenie Trójwsi.
Pomyślano również o amatorach bliskiego kontaktu z przyrodą. Odwiedzenie miejsc o walorach przyrodniczych i rekreacyjnych przewidują plany eskapad zatytułowanych „ Szlak Uzdrowiskowy” i „Szlak Myślistwa”.
Zachęcając do zapoznania się ze szczegółami propozycji wycieczek przygotowanych przez Stowarzyszenie „Olza”, odsyłamy wszystkich zainteresowanych na stronę internetową: www.infotur.olza.pl, gdzie w zakładce „oferty turystyczne” znajdują się szczegóły przedstawionych propozycji.
Marcin Pyka

ZIMA W GORACYM BASENIE

27 październik 2008

Tego roku pierwsze mrozy pojawiły się w Beskidach już pod koniec kalendarzowego lata. Synoptycy prognozują, że jesienią z dnia na dzień będzie coraz zimniej. Turyści, którzy nie przepadają za śniegiem, mogą tuż za miedzą, u naszych słowackich sąsiadów, znaleźć namiastkę ciepłych krajów. Tamtejsze kąpieliska termalne są doskonalą alternatywą dla stoków narciarskich, lodowisk czy górskich wędrówek. Przedstawiamy cztery najbardziej znane i najchętniej odwiedzane przez Polaków.

Choć nasz kraj dysponuje bogatymi złożami wód termalnych, to stopień ich wykorzystania do celów leczniczych i rekreacyjnych jest – jak na razie – niewielki. Aquapark w Zakopanem, mszczonowskie termy, baseny w Bańskiej Niżnej czy jeszcze nieotwarty ośrodek w Bukowinie Tatrzańskiej nie są w stanie konkurować ze swoimi słowackimi odpowiednikami. Za południową granicą jest po prostu i taniej, i lepiej.
Basenova
Woda, która wydostaje się na powierzchnię z głębokości 2 km, ma temperaturę 70°C. Korzystnie wpływa na osoby mające problemy związane z układem oddechowym oraz urologiczne. Przed wpuszczeniem do siedmiu odkrytych basenów jest schładzana do 24-39°C. Dwa z nich to pływalnie, a pięć ma charakter relaksacyjny. Turyści mają do dyspozycji także trzy baseny umiejscowione pod dachem. Wszystkie działają przez okrągły rok. Można również korzystać z inhalacji, masaży i saun oraz licznych lokali gastronomicznych.
Obiekt jest czynny codziennie od 1000 do 2100. Karnet dla dorosłych kosztuje (zależnie od wykupionego pakietu usług) od 32 do 87 zł, a karnet dla dzieci od 32 do 75 zł. Pobliski hotel oferuje noclegi w cenie od ok. 200 zł za pokój dwuosobowy.
Basenova znajduje się 80 km na południe od Korbielowa i 70 km od Chyżnego.
Tatralandia
To największy słowacki park wodny. W jego skład wchodzi 11 całorocznych basenów; 3 z nich są kryte. Do wody o temperaturze od 26-38°C prowadzi 27 zjeżdżalni. Wydobywana z głębokości ponad 2500 m woda ma korzystny wpływ na układ oddechowy.
Wśród atrakcji Tatralandii na uwagę zasługują: gejzery, huśtawka wodna, specjalne siedzenia do masaży, linowy tor przeszkód, liczne place gier i zabaw oraz kawiarnie, bary i restauracje. Osoby, które wykupią specjalne karnety, mogą skorzystać z Tatra-Therm-Vital, czyli kompleksu kilkunastu saun i gabinetów masażu.
Obiekty noclegowe na terenie parku zostały pogrupowane tematycznie – jest tu indiańska wioska, romantyczny ogród i leśna osada. Czteroosobowy apartament kosztuje 288 zł, można także spać w pięcioosobowych bungalowach.
Park jest otwarty codziennie od 900 do 2100. Wstęp dla dorosłych kosztuje od 32 do 105 zł, a dla dzieci od 32 do 80 zł (zależnie od wykupionego pakietu usług).
Tatralandia usytuowana jest w Liptovskim Mikulaszu, 90 km na południe od Korbielowa i 50 km od Chyżnego.
Aquacity
Park jest reklamowany jako najbardziej ekologiczny i przyjazny środowisku obiekt tego typu na świecie. W jego skład wchodzi pięć basenów, trzy znajdują się na wolnym powietrzu. Woda w nich ma temperaturę od 28 do 36°C. Turyści znajdą tu: bicze wodne, gejzery, siedzenia i łóżka jaccuzi, specjalne natryski do masażu, sauny, solaria, restauracje i bary. Odważni mogą wziąć udział w spływie „dziką rzeką”.
Na miejscu można przenocować w dwóch hotelach, ceny zaczynają się od 200 zł za pokój dwuosobowy i  obejmują dwa posiłki, parking, wstęp do parku oraz korzystanie ze spa.
Obiekt jest czynny codziennie od 800 do 2200. Wstęp dla dorosłych kosztuje od 50 do 132 zł, a dla dzieci od 44 do 110 zł (zależnie od pakietu usług).
Aquacity znajduje się w Popradzie, 50 km na południowy wschód od Łysej Polany.
Meander Park
Dwa baseny zasilane są wodą o temperaturze 38°C, która wypływa z głębokości 1600 m. Specjalne urządzenia wytwarzają sztuczną falę, jest też sauna, gejzer i jaccuzi. Wizyta w parku polecana jest szczególnie ludziom cierpiącym na schorzenia narządów ruchu oraz choroby nerek i dróg moczowych.
Pokój dwuosobowy kosztuje od 220 zł (w cenie śniadanie i wstęp na baseny po godz. 1800).
Obiekt jest czynny codziennie od 1000 do 2130. Wstęp dla dorosłych kosztuje od 48 do 61 zł (korzystający z noclegów mają zniżkę), bilet dla dzieci – 48 zł.
Meander Park znajduje się w miejscowości Oravice, 60 km na południowy wschód od Korbielowa i 20 km od Chyżnego oraz 15 km na południowy zachód od Chochołowa.
Marek Żuliński